Strona główna » Duże zmiany w PIT i CIT nie wejdą w życie od 1 stycznia
Duże zmiany w PIT i CIT nie wejdą w życie od 1 stycznia
Artykuły
09/12/2025
Kancelaria ILT
Zapowiadana reforma, obejmująca nowelizację ustawy o PIT oraz o CIT, nie zostanie wdrożona z początkiem 2026 r. Projekt oznaczony numerem UD116 wciąż pozostaje na etapie konsultacji publicznych, co jednoznacznie przesądza, że nie może spełnić konstytucyjnych wymogów dotyczących vacatio legis. Dla podatników oznacza to co najmniej roczne opóźnienie szeregu niekorzystnych regulacji.
Choć Ministerstwo Finansów podkreśla, że reformy nie porzuca, to ich kształt może jeszcze w istotnym stopniu ulec zmianie.
Opóźniona reforma
Projekt UD116 miał zostać przyjęty przez rząd w trzecim kwartale 2025 r., co pozwoliłoby rozpocząć proces legislacyjny i opublikować ustawę w Dzienniku Ustaw przed 30 listopada – terminem granicznym dla wprowadzania zmian niekorzystnych dla podatników. Brak przyjęcia projektu przez Radę Ministrów sprawia jednak, że reforma nie tylko nie trafiła do Sejmu, ale nie rozpoczęła nawet właściwej ścieżki legislacyjnej. W praktyce uniemożliwia to jej wejście w życie od 1 stycznia 2026 r., nawet gdyby prace ruszyły natychmiast.
Skutkiem tego podatnicy zyskują dodatkowy czas na przygotowanie się do nowego modelu rozliczeń, a część planowanych obostrzeń zostaje odsunięta w czasie. Warto zwrócić uwagę, że opóźnienie nie oznacza rezygnacji z reformy. Ministerstwo Finansów zapowiada kontynuację prac, choć nie wyklucza zmian w konstrukcji poszczególnych regulacji.
Konsekwencje dla podatników i preferencji podatkowych
Przesunięcie projektu oznacza, że liczne planowane obostrzenia dotyczące dochodów osobistych oraz rozliczeń przedsiębiorców nie zostaną wdrożone zgodnie z pierwotnym harmonogramem. Dotyczy to zwłaszcza zmian w zakresie korzystania z ulg i preferencji podatkowych. Wśród najważniejszych proponowanych regulacji znalazły się m.in.:
✔️ zaostrzenie warunków korzystania z ulgi IP Box, w tym wymóg zatrudniania co najmniej trzech osób niepowiązanych z podatnikiem oraz objęcie dochodów z IP Box daniną solidarnościową;
✔️ ograniczenia w stosowaniu ulgi mieszkaniowej – zgodnie z projektem podatnik mógłby z niej skorzystać tylko wtedy, gdyby środki przeznaczone zostały na własne cele mieszkaniowe, pod warunkiem, że podatnik nie posiadałby innej nieruchomości;
✔️ zmiany w opodatkowaniu sprzedaży samochodów wykupionych z leasingu i przekazanych najbliższej rodzinie w formie darowizny – projekt przewidywał, że obdarowany zapłaci PIT, jeśli sprzeda pojazd przed upływem trzech lat od otrzymania;
✔️ doprecyzowanie przepisów dotyczących amortyzacji m.in. poprzez wyłączenie możliwości obniżania lub podwyższania stawek amortyzacyjnych po upływie terminu złożenia zeznania rocznego;
✔️ opodatkowanie dochodów wspólników osiągniętych z likwidacji spółki niebędącej osobą prawną powstałej z przekształcenia spółki, jeżeli likwidacja nastąpi wcześniej niż 3 lata po przekształceniu spółki;
✔️ opodatkowanie usług na rzecz podmiotu powiązanego przez podatników opodatkowanych ryczałtem stawką 17% przychodu.
W praktyce brak wejścia nowych przepisów w życie w planowanym terminie daje przedsiębiorcom czas na przygotowanie się do przyszłych zmian, analizę ich potencjalnego wpływu i dostosowanie strategii podatkowych.
To opóźnienie należy czytać nie jako wycofanie reformy, lecz jako przesunięcie jej w czasie. Podatnicy zyskują przestrzeń na spokojne zaplanowanie działań, ale projekt UD116 wróci – prawdopodobnie w zmodyfikowanej, bardziej dopracowanej formule.
Co dalej?
Na ten moment kluczowe jest to, że podatnicy zyskują minimum rok stabilizacji. Początek 2026 r. nie przyniesie podatkowej rewolucji, a wszystkie dotychczasowe zasady pozostaną w mocy. Nie ulega jednak wątpliwości, że projekt UD116 powróci w przestrzeni legislacyjnej – pytanie tylko w jakiej formie. Możliwe, że część propozycji zostanie złagodzona, inne zaś dopracowane tak, aby ograniczyć problemy interpretacyjne, które projekt w obecnym kształcie mógłby generować.
Podatnicy powinni jednak zachować czujność – opóźnienie nie oznacza bowiem końca zmian, a jedynie przesuwa je w czasie.
Będziemy na bieżąco monitorować postępy prac legislacyjnych i informować o wszelkich aktualizacjach.
Projekt UD116 miał zostać przyjęty przez rząd w trzecim kwartale 2025 r., co pozwoliłoby rozpocząć proces legislacyjny i opublikować ustawę w Dzienniku Ustaw przed 30 listopada – terminem granicznym dla wprowadzania zmian niekorzystnych dla podatników. Brak przyjęcia projektu przez Radę Ministrów sprawia jednak, że reforma nie tylko nie trafiła do Sejmu, ale nie rozpoczęła nawet właściwej ścieżki legislacyjnej. W praktyce uniemożliwia to jej wejście w życie od 1 stycznia 2026 r., nawet gdyby prace ruszyły natychmiast.
Skutkiem tego podatnicy zyskują dodatkowy czas na przygotowanie się do nowego modelu rozliczeń, a część planowanych obostrzeń zostaje odsunięta w czasie. Warto zwrócić uwagę, że opóźnienie nie oznacza rezygnacji z reformy. Ministerstwo Finansów zapowiada kontynuację prac, choć nie wyklucza zmian w konstrukcji poszczególnych regulacji.
Konsekwencje dla podatników i preferencji podatkowych
Przesunięcie projektu oznacza, że liczne planowane obostrzenia dotyczące dochodów osobistych oraz rozliczeń przedsiębiorców nie zostaną wdrożone zgodnie z pierwotnym harmonogramem. Dotyczy to zwłaszcza zmian w zakresie korzystania z ulg i preferencji podatkowych. Wśród najważniejszych proponowanych regulacji znalazły się m.in.:
✔️ zaostrzenie warunków korzystania z ulgi IP Box, w tym wymóg zatrudniania co najmniej trzech osób niepowiązanych z podatnikiem oraz objęcie dochodów z IP Box daniną solidarnościową;
✔️ ograniczenia w stosowaniu ulgi mieszkaniowej – zgodnie z projektem podatnik mógłby z niej skorzystać tylko wtedy, gdyby środki przeznaczone zostały na własne cele mieszkaniowe, pod warunkiem, że podatnik nie posiadałby innej nieruchomości;
✔️ zmiany w opodatkowaniu sprzedaży samochodów wykupionych z leasingu i przekazanych najbliższej rodzinie w formie darowizny – projekt przewidywał, że obdarowany zapłaci PIT, jeśli sprzeda pojazd przed upływem trzech lat od otrzymania;
✔️ doprecyzowanie przepisów dotyczących amortyzacji m.in. poprzez wyłączenie możliwości obniżania lub podwyższania stawek amortyzacyjnych po upływie terminu złożenia zeznania rocznego;
✔️ opodatkowanie dochodów wspólników osiągniętych z likwidacji spółki niebędącej osobą prawną powstałej z przekształcenia spółki, jeżeli likwidacja nastąpi wcześniej niż 3 lata po przekształceniu spółki;
✔️ opodatkowanie usług na rzecz podmiotu powiązanego przez podatników opodatkowanych ryczałtem stawką 17% przychodu.
W praktyce brak wejścia nowych przepisów w życie w planowanym terminie daje przedsiębiorcom czas na przygotowanie się do przyszłych zmian, analizę ich potencjalnego wpływu i dostosowanie strategii podatkowych.
To opóźnienie należy czytać nie jako wycofanie reformy, lecz jako przesunięcie jej w czasie. Podatnicy zyskują przestrzeń na spokojne zaplanowanie działań, ale projekt UD116 wróci – prawdopodobnie w zmodyfikowanej, bardziej dopracowanej formule.
Co dalej?
Na ten moment kluczowe jest to, że podatnicy zyskują minimum rok stabilizacji. Początek 2026 r. nie przyniesie podatkowej rewolucji, a wszystkie dotychczasowe zasady pozostaną w mocy. Nie ulega jednak wątpliwości, że projekt UD116 powróci w przestrzeni legislacyjnej – pytanie tylko w jakiej formie. Możliwe, że część propozycji zostanie złagodzona, inne zaś dopracowane tak, aby ograniczyć problemy interpretacyjne, które projekt w obecnym kształcie mógłby generować.
Podatnicy powinni jednak zachować czujność – opóźnienie nie oznacza bowiem końca zmian, a jedynie przesuwa je w czasie.
Będziemy na bieżąco monitorować postępy prac legislacyjnych i informować o wszelkich aktualizacjach.