Analiza cen transferowych w formie analizy porównawczej (benchmark) pozostaje jednym z kluczowych elementów dokumentacji cen transferowych. To na jej podstawie podatnik wykazuje, że warunki transakcji realizowanych z podmiotami powiązanymi odpowiadają zasadzie ceny rynkowej. Jednocześnie benchmark jest dokumentem, który organy podatkowe najczęściej i najdokładniej weryfikują w toku kontroli, ponieważ opiera się na szeregu wyborów metodologicznych (m.in. doborze danych, kryteriów porównywalności, wskaźników i miar statystycznych). W praktyce nawet niewielkie zmiany w założeniach mogą istotnie zmienić wynik analizy, co sprawia, że benchmark staje się naturalnym punktem kontroli i potencjalnego sporu z organami.

Dlaczego benchmarki są tak często kwestionowane?

W praktyce kontrolnej analiza porównawcza postrzegana jest jako „wrażliwy element” dokumentacji TP. Obejmuje bowiem decyzje dotyczące m.in. identyfikacji transakcji, profilu funkcjonalnego stron, wyboru bazy danych, doboru próby porównywalnej, wskaźnika finansowego oraz miary statystycznej. Każdy z tych etapów może zostać zakwestionowany, jeśli organ uzna, że nie odzwierciedla realiów analizowanej transakcji.

Dlatego samo posiadanie benchmarku w dokumentacji nie przesądza o bezpieczeństwie podatkowym. Kluczowa jest jego jakość, spójność metodologiczna oraz zdolność do obrony przyjętych założeń w razie kontroli.

Co organy najczęściej sprawdzają w benchmarku – praktyczna checklista

W kontroli TP benchmark rzadko jest oceniany przez pryzmat samego wyniku. Punktem wyjścia jest zwykle pytanie, czy analiza została zbudowana na właściwie zdefiniowanej transakcji i spójnych założeniach, a dopiero potem weryfikacja danych, doboru próby i kalkulacji. Dlatego warto patrzeć na benchmark jak na ciąg powiązanych decyzji: jeżeli błąd pojawi się na początku (np. w identyfikacji transakcji lub strony badanej), to nawet technicznie poprawne obliczenia nie obronią wniosków. Poniższa checklista porządkuje elementy, które w praktyce najczęściej stają się „punktami zaczepienia” organów.


Krok 1: Czy na pewno badamy właściwą transakcję i właściwą stronę?

Punktem wyjścia do rzetelnego benchmarku nie jest wybór bazy czy filtrów, tylko odpowiedź na dwa podstawowe pytania: co dokładnie badamy i czyją sytuację porównujemy z rynkiem. W praktyce część sporów z organami zaczyna się właśnie tutaj – gdy analiza porównawcza jest technicznie poprawna, ale dotyczy transakcji opisanej „nazwą z umowy”, a nie jej rzeczywistego charakteru albo gdy stronę badaną dobrano automatycznie, bez powiązania z profilem funkcjonalnym.

W praktyce oznacza to konieczność:

✔️ precyzyjnego ustalenia, czym jest transakcja w rzeczywistości (np. czy dane rozliczenie jest pożyczką, czy raczej ma cechy podwyższenia kapitału),

✔️ opisania ról stron: w tym wykonywane funkcje, angażowane aktywa oraz ponoszone ryzyka, bo to one determinują, gdzie w transakcji powstaje wynagrodzenie,

✔️ wyboru strony badanej (tej, dla której poszukuje się danych porównawczych), a w sytuacjach szczególnych rozważenia analizy obu stron.

Krok 2: Dane wewnętrzne i zewnętrzne oraz wybór bazy

Benchmark może opierać się na danych wewnętrznych lub zewnętrznych. W praktyce kontrolnej organy często zaczynają od pytania, czy podatnik ma porównywalne transakcje z podmiotami niepowiązanymi i czy mogą one stanowić punkt odniesienia. Jeśli analiza korzysta z danych zewnętrznych, kluczowy staje się dobór bazy i to, czy pozwala ona uchwycić istotne parametry transakcji. Wyrok WSA w Warszawie z 29 maja 2024 r. (III SA/Wa 455/24) pokazuje, że zastosowanie źródła danych, które nie odzwierciedla kluczowych cech finansowania, może prowadzić do zakwestionowania benchmarku – organ wskazał, że inne źródło lepiej oddaje warunki rynkowe i powinno stanowić punkt odniesienia. W praktyce baza ma wspierać porównywalność, a nie tylko umożliwiać wyliczenie przedziału wyników.

Krok 3: Dobór próby porównawczej – najczęstszy punkt sporu

Nawet przy właściwie dobranej bazie o jakości benchmarku decyduje dobór próby i analiza jakościowa porównywalności. To etap, na którym organy sprawdzają nie tylko filtry, ale też to, czy w próbie faktycznie zostały podmioty/transakcje porównywalne z badanym przypadkiem. W praktyce błędy na tym etapie mogą diametralnie zmienić wynik analizy: wystarczy, że w próbie pozostaną obserwacje o innym profilu ryzyka lub innych kluczowych parametrach (np. zabezpieczenia, waluta, prowizje), aby przedział wyników przesunął się w sposób nieadekwatny do realiów transakcji.

Dlatego kluczowe jest jakościowe uzasadnienie: dlaczego dane podmioty są porównywalne, a inne zostały wykluczone oraz które różnice uznano za istotne z perspektywy ceny/wynagrodzenia. WNa podstawie wyroku WSA w Warszawie z 29 maja 2024 r. (III SA/Wa 455/24) warto zaznaczyć, że ocena benchmarku nie kończy się na wyniku lecz organ weryfikuje, czy dobór danych i próby realnie odzwierciedlają warunki rynkowe analizowanego przypadku.

Krok 4: Wskaźnik i miara statystyczna

Ostatnim etapem jest dobór wskaźnika finansowego oraz miary statystycznej. Wskaźnik powinien odzwierciedlać profil funkcjonalny strony badanej i element transakcji, który jest wynagradzany. Równie istotna jest spójność wskaźnika z raportowaniem w TPR oraz z zasadami wynikającymi z rozporządzenia Ministra Finansów z 21 grudnia 2018 r. w sprawie dokumentacji cen transferowych dla CIT. Dobór miary statystycznej (np. pełny przedział, międzykwartylowy lub punkt odniesienia) powinien być opisany i uzasadniony, bo jest to częsty punkt sporu w kontroli.

Podsumowanie i praktyczne wskazówki

Analiza porównawcza jest oceniana jako całość, a nie wyłącznie przez pryzmat końcowego wyniku. W praktyce kontrolnej organy weryfikują spójność kolejnych etapów benchmarku: prawidłową identyfikację transakcji i strony badanej, adekwatność źródła danych, jakość doboru próby porównywalnej oraz uzasadnienie wskaźnika i miary statystycznej. Wczesna weryfikacja tych elementów – jeszcze przed zamknięciem dokumentacji i złożeniem TPR – istotnie zmniejsza ryzyko zakwestionowania analizy w toku kontroli i konieczności późniejszych korekt.


Bartłomiej Jakubczyk

Junior Associate | konsultant podatkowy w Dziale Cen Transferowych. Wspiera zespół w przygotowywaniu dokumentacji cen transferowych, analizach danych finansowych oraz bieżącej obsłudze podatkowej podmiotów powiązanych. W swoich artykułach koncentruje się na praktycznych zagadnieniach podatkowych i wyzwaniach związanych z rozliczeniami transakcji wewnątrzgrupowych.