Kwestia możliwości odzyskania nadpłaconego podatku VAT w transakcjach zawieranych z konsumentami od lat budzi wątpliwości. Organy podatkowe przyjmowały konsekwentnie, że jeśli sprzedawca zawyżył VAT, to co prawda odprowadził go do urzędu skarbowego, ale ostateczny ciężar ekonomiczny poniósł konsument. W związku z tym, zdaniem fiskusa, sprzedawcy nie przysługiwało prawo do zwrotu nadpłaty, ponieważ prowadziłoby to w ocenie organów podatkowych do „bezpodstawnego wzbogacenia”.

Analiza wyroku NSA z 3 września 2025 r., sygn. akt I FSK 1248/22
Sprawa, którą rozstrzygał Naczelny Sąd Administracyjny, dotyczyła spółki realizującej transakcję sprzedaży lokalu mieszkalnego. Podatnik zastosował stawkę 8% VAT, podczas gdy – jak się później okazało – dostawa powinna korzystać ze zwolnienia przewidzianego w art. 43 ust. 1 pkt 10 ustawy o VAT, jako sprzedaż po pierwszym zasiedleniu.
Po zidentyfikowaniu błędu spółka wystąpiła o interpretację indywidualną, pytając, czy ma prawo skorygować deklarację i odzyskać nadpłacony podatek. Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej odmówił, wskazując, że skoro VAT został uwzględniony w cenie, to jego ciężar poniósł konsument, a zwrot podatku sprzedawcy prowadziłby do nienależnego wzbogacenia.
Stanowisko sądów administracyjnych – odejście od automatyzmu
Zarówno Wojewódzki Sąd Administracyjny, jak i następnie NSA, zakwestionowały takie uproszczone podejście. Sądy podkreśliły, że sam fakt przerzucenia VAT na nabywcę nie może automatycznie pozbawiać podatnika prawa do korekty. Kluczowe znaczenie ma rzeczywisty wpływ błędnej stawki na sytuację ekonomiczną sprzedawcy.
W orzeczeniach zwrócono uwagę, że zawyżony VAT mógł wpłynąć na poziom ceny końcowej, a tym samym na wolumen sprzedaży, marżę lub konkurencyjność oferty. W takim ujęciu nie można z góry zakładać, że podatnik nie poniósł żadnego uszczerbku, a zwrot podatku zawsze prowadzi do wzbogacenia.

„Wyrok NSA potwierdza, że w VAT kluczowa pozostaje zasada neutralności, a nie formalistyczne podejście do ceny brutto. Jeżeli błąd w stawce nie prowadzi do uszczuplenia budżetu, podatnik powinien mieć realną możliwość korekty i odzyskania nadpłaty – także przy sprzedaży konsumenckiej.”
Zgodność z linią orzeczniczą TSUE
NSA jednoznacznie wpisał swoje rozstrzygnięcie w utrwaloną linię orzeczniczą Trybunału Sprawiedliwości UE. TSUE wielokrotnie wskazywał, że zasada neutralności VAT wymaga umożliwienia podatnikowi korekty błędnego opodatkowania, o ile nie dochodzi do ryzyka uszczuplenia dochodów budżetowych.
W sprawie C-378/21 Trybunał potwierdził, że nawet w relacjach z konsumentami końcowymi fiskus nie może zatrzymywać nienależnie pobranego podatku tylko dlatego, że korekta jest „technicznie trudna” lub wymaga dalszych rozliczeń po stronie podatnika.
Wyrok NSA z 3 września 2025 r.
NSA w wyroku o sygn. I FSK 1248/22 potwierdził, że podatnik ma prawo do korekty deklaracji i ubiegania się o zwrot nadpłaconego VAT, nawet jeśli sprzedaż była dokonana na rzecz konsumentów. Sąd wyraźnie odrzucił koncepcję automatycznego bezpodstawnego wzbogacenia jako jedynego kryterium odmowy zwrotu.
Wyrok ten wzmacnia pozycję podatników w sporach z organami i stanowi istotny punkt odniesienia dla praktyki interpretacyjnej KIS.
Wnioski
Rozstrzygnięcie NSA ma istotne znaczenie praktyczne. Przedsiębiorcy, którzy w przeszłości zastosowali zawyżoną stawkę VAT przy sprzedaży konsumenckiej, zyskują realny argument do korekty rozliczeń i odzyskania nadpłaty. Sam fakt, że VAT został uwzględniony w cenie brutto, nie może już stanowić wystarczającej podstawy do odmowy zwrotu.
Z perspektywy zarządczej i podatkowej wyrok ten uzasadnia przegląd historycznych rozliczeń VAT – szczególnie w branżach nieruchomościowych, usługowych i detalicznych – oraz rozważenie złożenia korekt tam, gdzie spełnione są przesłanki neutralności podatku i brak ryzyka uszczuplenia dochodów publicznych.