Decyzja UM Katowice i impuls do sporów

Na przełomie roku branżę deweloperską zaskoczyła decyzja Urzędu Miasta Katowice o wprowadzeniu niemal trzydziestokrotnie wyższej stawki podatku od nieruchomości od niesprzedanych mieszkań. Miasto uznało, że lokale, które nie zostały jeszcze przekazane nabywcom, nie pełnią funkcji mieszkaniowej, lecz stanowią element działalności gospodarczej. W konsekwencji zamiast 1,19 zł za m² deweloperzy mają płacić 34 zł za m², czyli maksymalną stawkę przewidzianą dla budynków „zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej”. Sprawa szybko nabrała rozgłosu i stała się impulsem do podobnych rozważań w innych samorządach. Katowice są tu wskazywane jako prekursor, a w tle pojawiają się Kraków czy Poznań, które analizują możliwość pójścia w tym kierunku. W doniesieniach medialnych mówi się nawet o wariantach sięgających wstecz, co dodatkowo podnosi stawkę sporu.


Tło prawne: uchwała NSA i orzecznictwo TK

Sednem dyskusji pozostaje uchwała siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 października 2024 r. (sygn. akt III FPS 2/24). NSA rozstrzygał, jak kwalifikować budynki mieszkalne wykorzystywane w ramach działalności gospodarczej, w szczególności na wynajem. Kluczowe jest tu odróżnienie pojęć „związania z działalnością” od „zajęcia na prowadzenie działalności”. NSA podkreślił, że o zastosowaniu najwyższej stawki przesądza dopiero faktyczne, fizyczne wykorzystanie powierzchni na działalność, takie jak biuro, hotel czy magazyn, a nie sam fakt, że właściciel prowadzi firmę. Jeżeli lokal spełnia funkcję mieszkaniową i jest sklasyfikowany jako mieszkalny, powinien korzystać ze stawki właściwej dla budynków mieszkalnych. Takie podejście jest spójne z wcześniejszym orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, w szczególności z wyrokiem z 24 lutego 2021 r. (sygn. akt SK 39/19), który sprzeciwił się automatycznemu przypisywaniu wyższych stawek tylko dlatego, że podatnikiem jest przedsiębiorca.


Rozbieżności w praktyce gmin

Interpretacja wyróżnia trzy zasadnicze grupy podatników.

W praktyce część gmin odczytała uchwałę NSA w sposób bardzo restrykcyjny wobec deweloperów. Puste mieszkania w ofercie uznawane są za „zajęte” na prowadzenie działalności i opodatkowane według stawki do 34 zł za m², zamiast stawki mieszkaniowej 1,19 zł za m². Tymczasem z perspektywy wykładni zaprezentowanej przez NSA oraz utrwalonej linii orzeczniczej, sama okoliczność, że lokal czeka na sprzedaż, nie przesądza jeszcze o „zajęciu” na prowadzenie działalności. Takie podejście samorządów jest krytykowane przez ekspertów jako nadmiernie fiskalne i stojące w sprzeczności z przepisami ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.

Skala obciążeń: ile to w praktyce?

Różnice są bardzo duże. Dla 60-metrowego mieszkania wzrost obciążenia oznacza przejście z około 70 zł rocznie do ponad 2 000 zł. W skali inwestycji obejmujących dziesiątki lub setki lokali roczne obciążenia mogą sięgać setek tysięcy złotych, co wpływa na cash flow projektów, strategię sprzedaży i wycenę portfela niesprzedanych lokali.


Rekomendacje dla deweloperów i inwestorów

Z punktu widzenia podatników kluczowe jest teraz działanie dowodowe i procesowe. Po pierwsze, należy zadbać o pełną dokumentację potwierdzającą charakter lokalu jako mieszkalnego, w tym klasyfikację w ewidencji gruntów i budynków oraz – w razie wynajmu – realne przeznaczenie na cele mieszkaniowe. Po drugie, w razie otrzymania decyzji gminy wymierzającej podatek według stawki właściwej dla działalności gospodarczej, warto skorzystać z drogi odwoławczej, to jest odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a w dalszej kolejności skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Po trzecie, w argumentacji należy akcentować rozróżnienie „związania” od „zajęcia” oraz przywoływać uchwałę NSA (sygn. akt III FPS 2/24) i wyrok TK (sygn. akt SK 39/19), wskazujące na konieczność wykazania realnego, faktycznego wykorzystania powierzchni na działalność, aby uzasadnić najwyższą stawkę.


Wnioski: kierunek sporów w najbliższych miesiącach

Po stronie samorządów widoczne jest poszukiwanie dodatkowych dochodów i próba reinterpretacji przepisów po uchwale NSA. Po stronie przedsiębiorców konieczna jest szybka reakcja, porządkowanie materiału dowodowego oraz gotowość do sporów, ponieważ to sądy będą w najbliższych miesiącach porządkować praktykę organów. Na dziś przesłanki do stosowania najwyższej stawki należy wiązać z rzeczywistym „zajęciem” lokalu na działalność, a nie z samym faktem posiadania nieruchomości przez przedsiębiorcę.


Porozmawiajmy

Jeżeli Twoją spółkę dotyczy spór o stawkę podatku od niesprzedanych lokali albo chcesz zawczasu ocenić ryzyko, zapraszamy do kontaktu z Kancelarią ILT.


Aleksandra Letkiewicz

Associate | konsultantka podatkowa | specjalistka w analizie podatkowej i wsparciu procesów rozliczeniowych. Zajmuje się oceną skutków podatkowych bieżących działań biznesowych oraz wsparciem przedsiębiorców w prawidłowym stosowaniu przepisów podatkowych. W swoich artykułach koncentruje się na praktycznych problemach podatkowych i ich wpływie na codzienne decyzje operacyjne firm.