Wypadki pieszych na oblodzonych lub nieodśnieżonych chodnikach należą do najczęstszych zdarzeń skutkujących roszczeniami odszkodowawczymi w okresie zimowym. Orzecznictwo Sądu Najwyższego wypracowało w tym zakresie spójne stanowisko, które wyraźnie rozróżnia zakres obowiązków właściciela nieruchomości od zasad odpowiedzialności deliktowej oraz wskazuje, w jakich sytuacjach możliwe jest przypisanie przyczynienia się poszkodowanemu.

Obowiązek uprzątania chodnika
Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, właściciele nieruchomości zobowiązani są do uprzątania śniegu i lodu z chodników położonych bezpośrednio przy granicy ich nieruchomości. Przepis ten nie określa ani środków realizacji tego obowiązku, ani jego granic uzależnionych od szerokości chodnika. Jak wyjaśniono w judykaturze, prowadzi to do wniosku, że obowiązek ten istnieje niezależnie od szerokości chodnika i obejmuje całą jego powierzchnię przylegającą do nieruchomości (por. wyrok SN z dnia 19 lutego 2010 r., IV CSK 369/09; wyrok SA w Łodzi z dnia 23 marca 2017 r., I ACa 1252/16).
Naruszenie obowiązku a odpowiedzialność odszkodowawcza
Niewykonanie obowiązku ustawowego nie przesądza jeszcze o odpowiedzialności właściciela nieruchomości. Odpowiedzialność deliktowa z tytułu poślizgnięcia się pieszego opiera się bowiem na zasadzie winy (art. 415 KC). Do jej przypisania nie jest wystarczające samo stwierdzenie, że chodnik nie został odśnieżony lub posypany. Konieczne jest wykazanie, że właścicielowi można postawić zarzut nienależytej staranności, ocenianej w realiach konkretnej sprawy, w szczególności przy uwzględnieniu warunków pogodowych i możliwości organizacyjnych (por. wyrok SN z dnia 26 lipca 2017 r., III CSK 356/16; uchwała SN z dnia 24 listopada 2017 r., III CZP 38/17).
Taka wykładnia istotnie łagodzi rygor obowiązku wynikającego z ustawy, przenosząc punkt ciężkości na ocenę zachowania właściciela w danych okolicznościach.

„W sprawach o poślizg na chodniku samo naruszenie obowiązku odśnieżania nie domyka jeszcze odpowiedzialności — decyduje wykazanie winy w realiach konkretnego dnia i miejsca. Równolegle sądy coraz częściej badają „compliance” po stronie pieszego: czy zachował ostrożność i czy mógł wybrać bezpieczniejszy pas. Efekt biznesowo jest prosty: przyczynienie zwykle nie wyłącza roszczenia, ale potrafi istotnie zredukować jego wartość, w tym także rentę.”
Przyczynienie się pieszego do szkody
Równolegle z oceną zachowania właściciela nieruchomości analizie podlega postępowanie samego poszkodowanego. W świetle dominującej koncepcji kauzalnej przyczynieniem w rozumieniu art. 362 KC jest każde zachowanie poszkodowanego, które pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą. Ocena ta ma charakter obiektywny i jest niezależna od zawinienia pieszego; elementy wartościujące mają znaczenie dopiero przy miarkowaniu odszkodowania (por. wyroki SN z dnia 26 maja 2021 r., II CSKP 58/21 oraz z dnia 18 czerwca 2025 r., II CSKP 136/23).
Sąd Najwyższy wskazuje, że pieszy poruszający się chodnikiem nie jest zwolniony z obowiązku zachowania ostrożności. Obowiązek ten wynika zarówno z art. 3 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym, jak i z ogólnych zasad doświadczenia życiowego oraz dbałości o własne interesy. W warunkach zimowych wejście na udeptany, śliski śnieg lub lód zalegający pod śniegiem obiektywnie rodzi ryzyko poślizgnięcia.
W konsekwencji, w razie częściowego odśnieżenia chodnika, można rozsądnie oczekiwać od pieszego, że – jeżeli jest to możliwe – będzie przemieszczał się pasem odśnieżonym lub zabezpieczonym środkiem antypoślizgowym. Oczekiwanie takie nie jest nadmierne i nie koliduje z odczuciami społecznymi, zważywszy na powszechny i typowy charakter zagrożeń związanych z poruszaniem się pieszo w warunkach zimowych w polskich realiach klimatycznych.
Odmienna ocena może być uzasadniona jedynie wówczas, gdy w konkretnych okolicznościach – obiektywnych lub subiektywnych – nie można było racjonalnie wymagać od pieszego unikania zaśnieżonego lub oblodzonego pasa chodnika.
Skutki dla wysokości odszkodowania i renty
Stwierdzenie przyczynienia się poszkodowanego nie eliminuje odpowiedzialności właściciela nieruchomości, lecz może prowadzić do obniżenia należnego świadczenia. Dotyczy to zarówno jednorazowego odszkodowania i zadośćuczynienia, jak i renty przyznawanej na podstawie art. 444 § 2 KC, która ma charakter odszkodowawczy. W tym zakresie sąd może posłużyć się art. 322 KPC, miarkując wysokość świadczenia w oparciu o całokształt okoliczności sprawy (por. wyroki SN z dnia 25 listopada 1999 r., II CKN 476/98 oraz z dnia 30 czerwca 2021 r., IV CSKP 52/21).