W sierpniu 2026 r. ogłoszono 1 824 upadłości konsumenckie. Omawiamy dane MGBI, wzrost rok do roku i najczęstsze przyczyny zadłużenia.
Strefa wiedzy / Artykuły
Ile upadłości konsumenckich było w sierpniu 2026 r.? Dane MGBI pokazują dalszy wzrost rok do roku
Z danych MGBI dotyczących upadłości konsumenckich wynika, że w sierpniu 2026 r. ogłoszono 1 824 upadłości konsumenckie, a do sądów wpłynęło 2 449 wniosków o ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Specjalistka ds. upadłości i restrukturyzacji
Najważniejsze informacje
- W sierpniu 2026 r. ogłoszono 1 824 upadłości konsumenckie — o 6,17% więcej niż rok wcześniej.
- Do sądów wpłynęło 2 449 wniosków — wzrost rok do roku wyniósł 5,38%.
- Upadłość nie jest prostym umorzeniem wszystkich długów z automatu.
Najważniejsze znaczenie ma porównanie rok do roku. Według danych MGBI w sierpniu 2025 r. ogłoszono 1 718 upadłości konsumenckich, natomiast w sierpniu 2026 r. było ich już 1 824. Oznacza to wzrost o 6,17%.
Wzrost widoczny jest również w liczbie składanych wniosków. W sierpniu 2025 r. do sądów wpłynęły 2 324 wnioski, natomiast w sierpniu 2026 r. było ich 2 449, czyli o 5,38% więcej.
Dane MGBI pokazują więc, że problemy finansowe gospodarstw domowych nadal utrzymują się na wysokim poziomie. W ujęciu rocznym widoczny jest dalszy wzrost zarówno liczby ogłaszanych upadłości, jak i liczby osób, które decydują się złożyć wniosek do sądu.
Skąd taka liczba upadłości konsumenckich?
W praktyce kancelarii obserwujemy, że przyczyny niewypłacalności są coraz bardziej złożone. Zadłużenie rzadko wynika wyłącznie z jednej decyzji finansowej. Najczęściej jest efektem kilku nakładających się na siebie okoliczności.
Do najczęstszych przyczyn należą:
- utrata pracy albo spadek dochodów,
- choroba dłużnika lub członka rodziny,
- rozwód albo rozpad związku,
- zobowiązania zaciągane na bieżące utrzymanie,
- spirala pożyczek i kredytów konsumenckich,
- koszty leczenia, najmu i utrzymania dzieci,
- nieudana działalność gospodarcza,
- zobowiązania powstałe po poręczeniu cudzego długu,
- wieloletnie naliczanie odsetek i kosztów egzekucyjnych.
Jednocześnie obserwujemy, że wiele osób zgłasza się po pomoc dopiero wtedy, gdy sytuacja jest już bardzo zaawansowana: prowadzone są egzekucje komornicze, wynagrodzenie jest zajęte, rachunek bankowy zablokowany, a dłużnik nie ma pełnej wiedzy, ile wynosi jego aktualne zadłużenie.
Powodem takiego opóźnienia bardzo często nie jest brak problemu, ale wstyd i obawa przed oceną. Klienci mówią wprost, że przez długi czas bali się powiedzieć rodzinie o zadłużeniu, ukrywali pisma od wierzycieli, nie odbierali telefonów, nie otwierali korespondencji albo odkładali decyzję o konsultacji, licząc, że „jakoś uda się to spłacić”.
Częstą barierą jest także lęk przed pracodawcą. Dłużnicy obawiają się zajęcia wynagrodzenia, informacji od komornika do zakładu pracy albo tego, że sytuacja finansowa wpłynie na ich wizerunek zawodowy. W praktyce jednak odwlekanie decyzji najczęściej prowadzi do skutku odwrotnego: zamiast uniknąć kontaktu pracodawcy z egzekucją, dłużnik doprowadza do momentu, w którym zajęcie wynagrodzenia i tak następuje.
W wielu sprawach dłużnicy przez długi czas próbują samodzielnie utrzymać płynność finansową. Spłacają jedną pożyczkę kolejną, korzystają z limitów odnawialnych, refinansują zobowiązania albo dokonują wyłącznie minimalnych wpłat. Formalnie zadłużenie jest więc „obsługiwane”, ale faktycznie nie maleje. Często kapitał pozostaje prawie bez zmian, a dłużnik spłaca głównie odsetki, prowizje i koszty uboczne.
Z czasem do długu głównego dochodzą kolejne odsetki, opłaty windykacyjne, koszty postępowań sądowych, koszty zastępstwa procesowego i koszty egzekucyjne. W sprawach analizowanych przez Kancelarię ILT widzimy pisma komornicze, w których same odsetki dzienne wynoszą nawet kilkadziesiąt złotych, przykładowo około 40 zł dziennie. To oznacza, że każdy kolejny miesiąc zwłoki może generować ponad 1.000 zł dodatkowego zadłużenia wyłącznie z tytułu odsetek.
Dłużnik stopniowo traci kontrolę nad sytuacją. Często nie wie już, komu dokładnie jest winien pieniądze, jaka jest aktualna wysokość zadłużenia, które sprawy są na etapie sądowym, a które zostały już skierowane do komornika. Zdarza się, że dopiero analiza dokumentów, raportów BIK, korespondencji od wierzycieli i zawiadomień komorniczych pozwala odtworzyć rzeczywisty obraz sytuacji finansowej.
Dlatego wzrost liczby upadłości konsumenckich nie powinien być postrzegany wyłącznie jako statystyka. Za tymi liczbami stoją osoby, które często przez wiele miesięcy albo lat funkcjonowały pod presją zadłużenia, windykacji i egzekucji. W wielu przypadkach decyzja o upadłości nie jest pochopna, przeciwnie, jest podejmowana dopiero po długim okresie prób samodzielnego poradzenia sobie z problemem.
Z perspektywy praktyki Kancelarii ILT najważniejszy wniosek jest prosty: im wcześniej dłużnik przeanalizuje swoją sytuację, tym większa szansa na uporządkowanie spraw w sposób kontrolowany. Upadłość konsumencka nie zawsze będzie właściwym rozwiązaniem, ale zweryfikowanie tej możliwości na odpowiednim etapie pozwala uniknąć dalszego narastania odsetek, kosztów sądowych i egzekucyjnych.
Problemy finansowe nie zawsze wynikają z nadmiernej konsumpcji
W debacie publicznej upadłość konsumencka bywa nadal kojarzona z lekkomyślnym zadłużaniem się. Taki obraz jest jednak zbyt uproszczony.
W praktyce wiele osób trafia do postępowania upadłościowego po zdarzeniach życiowych, które istotnie ograniczyły ich możliwości finansowe. Do niewypłacalności mogą prowadzić również zdarzenia życiowe, na które dłużnik nie miał pełnego wpływu. Choroba, wypadek, rozwód, przemoc domowa, konieczność samotnego wychowywania dzieci, utrata mieszkania, spadek dochodów, nieudana działalność gospodarcza czy uzależnienie mogą doprowadzić do sytuacji, w której nawet osoba wcześniej terminowo regulująca zobowiązania traci realną możliwość dalszej spłaty.
Często problemem nie jest sama liczba kredytów, lecz relacja między dochodem a kosztami życia. Jeżeli miesięczne raty, czynsz najmu, koszty leczenia, utrzymanie dzieci i podstawowe wydatki przekraczają aktualne możliwości zarobkowe, dalsze wykonywanie zobowiązań staje się obiektywnie niewykonalne.
Dlatego przy analizie sprawy upadłościowej kluczowe znaczenie ma nie tylko wysokość zadłużenia, ale również jego geneza. Sąd ocenia, dlaczego doszło do niewypłacalności, jaka jest aktualna sytuacja zawodowa, zdrowotna, rodzinna i mieszkaniowa dłużnika oraz czy przedstawione okoliczności znajdują potwierdzenie w dokumentach.
Upadłość konsumencka nie jest więc prostą odpowiedzią na zbyt dużą liczbę kredytów. To procedura, która w wielu przypadkach pozwala uporządkować sytuację osób, których problemy finansowe narastały na skutek realnych zdarzeń życiowych, kosztów utrzymania i braku możliwości dalszego regulowania zobowiązań.
Co daje upadłość konsumencka?
Ogłoszenie upadłości konsumenckiej pozwala uporządkować sytuację finansową w ramach jednego postępowania.
Po ogłoszeniu upadłości indywidualne działania wierzycieli i komorników zostają zastąpione postępowaniem prowadzonym według zasad Prawa upadłościowego. Powstaje masa upadłości, syndyk ustala skład majątku, wierzyciele zgłaszają swoje wierzytelności, a sąd na dalszym etapie rozstrzyga o sposobie oddłużenia.
W zależności od sytuacji dłużnika postępowanie może zakończyć się:
- ustaleniem planu spłaty wierzycieli,
- umorzeniem zobowiązań bez ustalania planu spłaty,
- warunkowym umorzeniem zobowiązań bez planu spłaty,
- odmową oddłużenia w sytuacjach przewidzianych w ustawie.
Ważne
Upadłość nie jest więc prostym umorzeniem wszystkich długów z automatu. Jest procedurą, w której sąd analizuje przyczyny niewypłacalności, sytuację dłużnika, jego możliwości zarobkowe, koszty utrzymania, stan zdrowia, sytuację rodzinną oraz zachowanie przed ogłoszeniem upadłości i w toku postępowania.
Dobrze przygotowany wniosek i prawidłowe przedstawienie sytuacji dłużnika mają zatem istotne znaczenie dla dalszego przebiegu sprawy.
Dlaczego dane MGBI są istotne?
Dane MGBI za sierpień 2026 r. pokazują, że upadłość konsumencka pozostaje ważnym instrumentem prawnym dla osób, które utraciły zdolność do wykonywania zobowiązań.
W sierpniu 2026 r. ogłoszono więcej upadłości niż w sierpniu 2025 r. oraz złożono więcej wniosków niż w analogicznym miesiącu poprzedniego roku. To sygnał, że problemy finansowe konsumentów nie są incydentalne.
Dotyczą różnych grup: pracowników, emerytów, rodziców samotnie wychowujących dzieci, byłych przedsiębiorców, osób po rozwodzie, osób przewlekle chorych oraz tych, które przez lata funkcjonowały w egzekucji komorniczej.
Wzrost liczby wniosków może oznaczać także większą świadomość prawną. Coraz więcej osób wie, że nie musi funkcjonować przez wiele lat w stanie permanentnego zadłużenia, narastających kosztów i egzekucji. Może skorzystać z procedury, która pozwala uporządkować zobowiązania i, przy spełnieniu ustawowych warunków, uzyskać oddłużenie.
Jak może pomóc Kancelaria ILT?
Kancelaria ILT wspiera osoby zadłużone na każdym etapie sprawy upadłościowej.
Pomagamy przede wszystkim w:
- analizie sytuacji finansowej i prawnej,
- ustaleniu listy wierzycieli,
- weryfikacji zobowiązań, egzekucji i postępowań sądowych,
- ocenie, czy upadłość konsumencka jest właściwym rozwiązaniem,
- przygotowaniu wniosku o ogłoszenie upadłości,
- opisaniu przyczyn niewypłacalności,
- skompletowaniu dokumentów,
- kontakcie z syndykiem,
- przygotowaniu stanowiska do planu spłaty wierzycieli,
- składaniu wniosków o korzystniejsze rozstrzygnięcia w toku postępowania,
- reprezentacji przed sądem.
Naszym celem jest nie tylko złożenie formalnego wniosku. Kluczowe jest kompleksowe pokazanie sytuacji klienta: skąd powstało zadłużenie, dlaczego doszło do niewypłacalności, jakie są aktualne możliwości finansowe i jakie rozstrzygnięcie będzie adekwatne do konkretnego stanu faktycznego.
Podsumowanie
Według danych MGBI w sierpniu 2026 r. ogłoszono 1 824 upadłości konsumenckie, a do sądów wpłynęło 2 449 wniosków. W porównaniu rok do roku liczby nadal rosną.
To pokazuje, że zadłużenie gospodarstw domowych pozostaje realnym problemem. Dla wielu osób upadłość konsumencka jest nie ucieczką od odpowiedzialności, lecz narzędziem uporządkowania sytuacji finansowej i odzyskania kontroli nad swoim życiem.
Jeżeli zobowiązania przekraczają możliwości spłaty, nie warto czekać, aż dług powiększy się o kolejne odsetki, koszty sądowe i koszty egzekucyjne. Warto przeanalizować sytuację i sprawdzić, czy upadłość konsumencka może być właściwym rozwiązaniem.
Chcesz omówić swoją sytuację?
Kancelaria ILT pomaga osobom zadłużonym ocenić dostępne opcje, przygotować wniosek o ogłoszenie upadłości oraz przejść przez postępowanie upadłościowe z profesjonalnym wsparciem.
